Strona wykorzystuje ciasteczka by świadczyć usługi na najwyższym poziomie Polityka prywatności
RozumiemBól kolana, który pojawia się po bieganiu albo nasila się na schodach (zwłaszcza w dół), to jeden z najczęstszych „biegowych” problemów. Dobra wiadomość: w większości przypadków nie jest to nic groźnego, tylko przeciążenie tkanek, które nie nadążyły z adaptacją do obciążenia. Trudniejsza wiadomość: pod hasłem „ból kolana” kryje się kilka różnych scenariuszy – a od trafnego rozpoznania zależy, co będzie działać najszybciej.
Poniżej znajdziesz praktyczny przegląd trzech najczęstszych grup: przeciążenia ścięgien (w tym więzadła rzepki), ból rzepkowo-udowy (rzepka) oraz mniej oczywiste problemy, które mogą udawać „ból z przodu kolana”.
Tekst informacyjny. Jeśli kolano spuchło bezpośrednio po urazie, „uciekło”, blokuje się, masz duży wysięk albo nie możesz obciążyć nogi – skonsultuj się z lekarzem.
To najczęstsza przyczyna bólu z przodu kolana u biegaczy i osób chodzących po schodach.
ból z przodu kolana, często „za rzepką” albo wokół niej,
schody w dół, przysiad, dłuższe siedzenie z ugiętym kolanem („kino”) pogarszają,
ból bywa rozlany, trudny do wskazania palcem,
czasem trzaski/chrupanie bez większego znaczenia.
szybki wzrost kilometrażu lub intensywności,
zbiegi i bieganie po pochyleniu,
słabsza kontrola biodra (kolano ucieka do środka),
słaba tolerancja uda na ekscentrykę (hamowanie na schodach).
W skrócie: to często problem „jak kolano jest obciążane”, a nie pojedyncza uszkodzona struktura.
Częściej kojarzy się ze skokami, ale bieganie (zwłaszcza szybkie, podbiegi) też potrafi ją wywołać.
ból punktowo pod rzepką (dolny biegun rzepki) lub w przebiegu więzadła,
ból nasila się przy skakaniu, sprintach, podbiegach, przysiadach,
często „rozgrzewa się” na początku, a wraca po treningu,
tkliwość przy ucisku w konkretnym punkcie.
modyfikacja obciążeń (odcięcie sprintów/podbiegów na start),
izometrie na ból (np. Spanish squat),
później trening siłowy „heavy slow resistance”.
Czasem ból „udaje rzepkę”, ale jest wyżej lub bardziej przyśrodkowo.
ból nad rzepką, tkliwy punkt,
nasila się przy schodach, przysiadach, bieganiu po pochyleniu.
ból bardziej po wewnętrznej stronie kolana, trochę poniżej szpary stawowej,
często u osób z dużą ilością marszu/biegu + słabszą kontrolą biodra i „zapadaniem” kolana.
za rzepką / wokół rzepki, rozlany ból → częściej PFPS (rzepkowo-udowy)
punktowo pod rzepką → częściej więzadło rzepki
nad rzepką → częściej ścięgno czworogłowego
po wewnętrznej stronie, poniżej kolana → możliwa „gęsia stopka”
w dół po schodach i po dłuższym siedzeniu → częściej PFPS
przy szybszym biegu, podbiegach, skokach → częściej więzadło rzepki
po bardzo długim marszu / narastająco → częściej przeciążenie przyczepów i kontrola biodra
więzadło rzepki często „na chwilę puszcza”, a potem wraca,
PFPS bywa bardziej zależny od objętości i zbiegu/schodów.
W 80% przypadków ból wynika z „za dużej dawki” lub zbyt szybkiej progresji.
zmniejsz kilometraż o 20–50% (zależnie od bólu),
na 1–2 tygodnie usuń największe prowokatory:
zbiegi,
podbiegi,
sprinty,
długie schody.
Jeśli schody w dół mocno bolą – schodź wolniej, trzymaj poręcz, rób krótsze odcinki.
Dobrze sprawdzają się, bo zmniejszają ból i pozwalają wejść w trening.
Spanish squat 30–45 s × 4–5 powtórzeń, 1× dziennie przez 7–10 dni
izometrie czworogłowego w tolerowanym zakresie + ćwiczenia biodra (patrz niżej)
wybieraj płasko i miększe podłoże,
skróć krok i zmniejsz tempo (mniej hamowania),
zrezygnuj z dwóch „ciężkich” dni pod rząd.
Najczęściej pomaga:
wzmacnianie pośladka średniego i stabilizacji miednicy (2–3×/tydz.),
przysiady/step-down w kontrolowanym zakresie,
progresja tolerancji na schody i zbiegi dopiero później.
Cel: kolano ma mniej „uciekać” do środka i lepiej znosić hamowanie.
Po etapie izometrii wchodzi:
trening siłowy czworogłowego i tylnej taśmy 2–3×/tydz.,
przysiady/leg press/step-up w tempie powolnym,
sprinty i skoki wracają na końcu.
unikaj na start głębokich przysiadów, które mocno prowokują,
progresuj siłę stopniowo.
ból w trakcie jest ≤3/10,
nie narasta z kilometra na kilometr,
następnego dnia nie ma wyraźnego pogorszenia (szczególnie schody i poranek).
ból w trakcie narasta do 5/10 i zmienia technikę biegu,
po treningu następnego dnia jest wyraźnie gorzej,
pojawia się utykanie.
Wtedy lepiej przejść na rower/orbitrek i pracować siłowo.
kolano puchnie (wysięk), blokuje się, „ucieka”,
ból pojawił się po urazie,
ból jest ostry, punktowy, nie pozwala obciążyć nogi,
brak poprawy po 3–6 tygodniach sensownej modyfikacji obciążeń i ćwiczeń.
Ból kolana po bieganiu i na schodach najczęściej wynika z:
bólu rzepkowo-udowego (rzepka/PFPS) – ból rozlany z przodu, schody w dół, „kino”,
tendinopatii więzadła rzepki – ból punktowy pod rzepką, podbiegi/sprinty,
przeciążeń innych ścięgien/przyczepów (nad rzepką lub przyśrodkowo).
Najlepsza „pierwsza pomoc” to zmiana obciążeń + izometrie, a trwały efekt daje trening siłowy i kontrola biodra/uda.