Strona wykorzystuje ciasteczka by świadczyć usługi na najwyższym poziomie Polityka prywatności

Rozumiem
Fala uderzeniowa Warszawa logo
Strona główna » Łokieć tenisisty: ile zabiegów fali uderzeniowej i kiedy wracam do treningu?

Łokieć tenisisty: ile zabiegów fali uderzeniowej i kiedy wracam do treningu?

21 stycznia 2025

„Łokieć tenisisty” (czyli przeciążeniowa tendinopatia przyczepu prostowników nadgarstka po stronie bocznej łokcia) to jedna z najczęstszych dolegliwości od pracy przy komputerze, treningu siłowego i sportów rakietowych. Boli przy chwytaniu, podnoszeniu, odkręcaniu, czasem przy uścisku dłoni. Fala uderzeniowa bywa bardzo dobrym narzędziem, ale pacjenci najczęściej pytają o dwie rzeczy: ile zabiegów potrzeba i kiedy można wrócić do treningu, żeby nie „cofnąć efektu”.

Poniżej masz praktyczne odpowiedzi: standardowe schematy zabiegów, czego się spodziewać po terapii oraz bezpieczny plan powrotu do aktywności.

Tekst informacyjny. Jeśli ból pojawił się po urazie, masz drętwienie palców, wyraźny obrzęk, zaczerwienienie lub nagłą utratę siły chwytu – skonsultuj się z lekarzem.

1) Najpierw: łokieć tenisisty to zwykle nie „zapalenie”

W większości przypadków to tendinopatia – czyli problem przeciążeniowy ścięgien przy przyczepie (mikrouszkodzenia, przebudowa tkanki, spadek tolerancji na obciążenie). Dlatego leczenie, które działa najpewniej, to połączenie:

  • bodźca biologicznego (np. fala uderzeniowa),

  • mądrze dobranego programu ćwiczeń (szczególnie ekscentrycznych i izometrycznych),

  • zarządzania obciążeniem (żeby nie prowokować przyczepu w kółko).

Fala uderzeniowa najlepiej działa jako „wspomagacz” tej układanki.

2) Ile zabiegów fali uderzeniowej zwykle się robi?

W praktyce najczęściej spotkasz serię 3–6 zabiegów.

Najczęstszy schemat

  • 3–5 zabiegów

  • w odstępach co 7–10 dni (czasem co 5–7 dni, zależnie od reakcji)

Kiedy raczej bliżej 3?

  • dolegliwości trwają krócej,

  • ból jest umiarkowany,

  • pacjent równolegle dobrze realizuje ćwiczenia i ogranicza przeciążenia.

Kiedy raczej bliżej 5–6?

  • problem trwa miesiącami,

  • ból wraca przy każdej próbie obciążenia,

  • jest duża tkliwość punktowa i spadek tolerancji na chwyt,

  • praca lub sport stale prowokują objawy.

Ważne: efekt fali uderzeniowej bywa stopniowy. U wielu osób poprawa nie jest „po pierwszym zabiegu”, tylko narasta w ciągu kilku tygodni od rozpoczęcia serii.

3) Po ilu zabiegach powinienem czuć różnicę?

To zależy od przewlekłości i obciążeń, ale orientacyjnie:

  • część osób czuje ulgę po 2–3 zabiegu,

  • część dopiero kilka tygodni po zakończeniu serii,

  • jeśli po 3–4 zabiegach nie ma żadnego trendu poprawy, zwykle warto sprawdzić:

    • czy diagnoza jest trafna (np. problem z nerwem, ból szyjny, ból stawu),

    • czy obciążenie nadal nie jest zbyt duże,

    • czy ćwiczenia są dobrze dobrane.

4) Czy w trakcie serii mogę trenować?

Najczęściej tak, ale nie „normalnie jak zawsze”. Zasada jest prosta: jeśli po treningu ból wyraźnie rośnie i utrzymuje się następnego dnia, to trening jest zbyt agresywny.

Bezpieczna zasada bólu

  • w trakcie aktywności: 0–3/10 (lekki dyskomfort dopuszczalny),

  • następnego dnia: objawy nie powinny być wyraźnie gorsze,

  • jeśli ból wchodzi na 5/10+ albo zmienia technikę, to znak, że trzeba zejść z obciążenia.

5) Kiedy wracam do treningu? Plan praktyczny

Powrót do treningu zależy od tego, jaki trening masz na myśli. Inaczej wraca się do siłowni, inaczej do tenisa/padla, a inaczej do pracy fizycznej.

Poniżej dostajesz praktyczne ramy czasowe i kryteria.

Etap 1: 0–2 tygodnie (start fali) – ochrona przyczepu + ruch bez drażnienia

Cel: nie prowokować bólu „chwytowego” i dać tkankom szansę zareagować.

Co zwykle można robić:

  • cardio bez chwytu (rower, spacer),

  • trening nóg,

  • ćwiczenia barków/pleców bez bólu i bez ciężkiego chwytu,

  • ćwiczenia rehabilitacyjne (izometrie i lekkie obciążenia).

Co zwykle ograniczyć:

  • martwe ciągi, podciąganie, ciężkie wiosłowania bez pasków,

  • farmer walk,

  • ćwiczenia typu „mocny chwyt + nadgarstek w wyproście”,

  • tenis/padel (szczególnie backhand i serwis).

Tip: w siłowni często pomagają paski do ciągów, grubsze chwyty lub neutralne uchwyty – ale tylko jeśli nie prowokują bólu.

Etap 2: 2–6 tygodni (w trakcie / tuż po serii) – budowa tolerancji na obciążenie

Cel: stopniowo zwiększać obciążenie prostowników bez zaostrzeń.

Zwykle możesz wracać do:

  • ćwiczeń siłowych na górę ciała z modyfikacjami chwytu,

  • krótkich, lekkich uderzeń rakietą (jeśli ból jest niski),

  • pracy nad techniką (mniej „nadgarstka”, więcej barku i tułowia).

Kryterium progresji

Możesz dodać obciążenie, jeśli:

  • ból w trakcie nie przekracza 3/10,

  • następnego dnia nie ma wyraźnego pogorszenia,

  • tkliwość w punkcie przyczepu maleje tydzień do tygodnia.

Etap 3: 6–12 tygodni – powrót do pełnego treningu (najczęściej realny horyzont)

W tendinopatiach ścięgien pełna tolerancja na mocny chwyt i dynamiczne obciążenia zwykle wraca stopniowo. Dla wielu osób sensowny horyzont powrotu do „normalnego” treningu to 6–12 tygodni od startu leczenia (czasem szybciej, czasem wolniej).

W praktyce:

  • siłownia: najpierw wracają ćwiczenia, które nie wymagają mocnego chwytu; ciężkie ciągi i podciąganie wracają później,

  • tenis/padel: najpierw krótkie sesje bez maksymalnej intensywności, potem dopiero pełne granie.

6) Najważniejsze: ćwiczenia w trakcie terapii (bez nich łatwo o nawrót)

Jeśli robisz falę uderzeniową, a nie robisz treningu ścięgna, efekt bywa krótszy. Najczęściej stosuje się:

1) Izometrie prostowników (na ból)

  • docisk dłonią do oporu bez ruchu nadgarstka, 30–45 s,

  • 4–5 powtórzeń,

  • 1–2 razy dziennie w fazie bólu.

2) Ćwiczenia ekscentryczne / heavy-slow resistance (na przebudowę)

  • prostowanie nadgarstka z ciężarem lub gumą,

  • powolne tempo, kontrola,

  • 2–3 razy w tygodniu z progresją.

Zasada: lekkie do umiarkowanego dyskomfortu jest OK, ale nie „przemiel” tego do ostrego bólu.

7) Kiedy przerwać serię lub zmienić plan?

Warto przemyśleć zmianę strategii, jeśli:

  • po 3–4 zabiegach nie ma trendu poprawy,

  • ból się nasila z tygodnia na tydzień mimo modyfikacji obciążeń,

  • objawy są nietypowe (drętwienie, ból bardziej „nerwowy”, promieniowanie),

  • ból jest bardziej w stawie niż w punkcie przyczepu.

Czasem problem nie jest klasycznym „łokciem tenisisty” albo jest mieszany (np. współistnieje podrażnienie nerwu lub przeciążenie mięśniowo-powięziowe).

FAQ

Czy fala uderzeniowa boli?

Może być nieprzyjemna, ale zwykle jest dobrze tolerowana. Intensywność dobiera się do reakcji pacjenta. Czasem po zabiegu miejsce jest tkliwe 1–2 dni.

Czy po fali uderzeniowej mogę brać leki przeciwzapalne?

Wiele protokołów zaleca unikać NLPZ bezpośrednio wokół zabiegów, ale decyzję najlepiej omówić z prowadzącym specjalistą (zależy od Twojej sytuacji i celu terapii).

Czy muszę przestać trenować całkowicie?

Zwykle nie, ale trzeba mądrze zmienić bodźce: mniej chwytu, mniej wyprostu nadgarstka pod obciążeniem, więcej treningu nóg i tułowia, a obciążenie przyczepu budować stopniowo.

  • Najczęściej wykonuje się 3–5 (czasem 6) zabiegów fali uderzeniowej, zwykle co 7–10 dni.

  • Poprawa bywa stopniowa: część osób czuje ją po 2–3 zabiegu, część dopiero kilka tygodni po zakończeniu serii.

  • Do treningu wraca się etapami: najczęściej modyfikowany trening w trakcie terapii, a pełniejszy powrót zwykle w perspektywie 6–12 tygodni (zależnie od objawów i dyscypliny).

  • Kluczowe jest połączenie fali uderzeniowej z programem ćwiczeń ścięgna i kontrolą obciążeń – inaczej ryzyko nawrotu rośnie.

Zadzwoń teraz Zapisz się online

Skontaktuj się z nami

Footer icon
Adres
ul. Rydygiera 19 lokal U17
01-793 Warszawa
Footer icon
Godziny otwarcia
Pon-Pt: 8:00 - 21:00
Sobota : 8:00 - 14:00
Footer icon
E-Mail
gabinet@fala-uderzeniowa.warszawa.pl